Buick Riviera 3 generacji – Boattail


Samochód Krzysztofa – film i artykuł

 

Click here for English version of article about Riviera

Artykuł o Buicku Rivierze zaczniemy nietypowo. Najpierw zajmiemy się trzecią generacją, następnie drugą a na końcu pierwszą. Dlaczego tak? Dlatego, że to właśnie 3 generacja tego modelu jest według wielu najbardziej charakterystyczna i rozpoznawalna po swoim wyglądzie wzorowanym na łodzi. Po poszukiwaniach samochodu do filmu trafiłem na Rivierę z rocznika 1972. Na wstępie artykułu chciałbym podziękować jej właścicielowi, Krzysztofowi, za zaprezentowanie swojego samochodu i wsparcie podczas realizacji całego projektu.

Krzysztof udostępnił prezentowaną w artykule Rivierę do artykułu z Agnieszką Szulim w lipcowym (31.07.2014) numerze magazynu Viva.

Krzysztof udostępnił prezentowaną w artykule Rivierę do artykułu z Agnieszką Szulim w lipcowym (31.07.2014) numerze magazynu Viva.

Buick wyprodukował 1 127 261 Rivier na przestrzeni lat 1963-1999. Prezentowany na filmie egzemplarz jest przedstawicielem trzeciej generacji modelu Riviera: seria 49400, wielkość produkcji 33728 sztuk na 1972 rok. Trzecia generacja Riviery produkowana była latach 1971-1973. Wyróżnia się charakterystycznym nadwoziem znanym jako boat-tail: fastback, hardtop, coupe, projektu Bill’a Mitchell’a. Kliknij poniżej, by rozwinąć szczegółowe dane techniczne:

> Kliknij tutaj by rozwinąć dane techniczne: Buick Riviera 1972 Boattail <

Długość – 5545 mm
Szerokość – 2032 mm
Wysokość – 1372 mm

Silnik – produkcji GM V8, umieszczony z przodu, wzdłużnie.
Zapłon iskrowy, po jednej świecy na cylinder.
Pojemność skokowa 7458 cm3 (455 in3)
Moc 250 KM (186.4 kW) przy 4000 obr/min,
Maksymalny moment obrotowy 508 Nm przy 2800 obr/min.
Stopień sprężania 8.5:1.
Układ napędowy – napędzane koła tylne.

Zasilanie gaźnikowe – gaźnik Rochester. Rozruch elektryczny. Chłodzenie cieczą, układ zamknięty.
Sterowanie zaworami – rozrząd górnozaworowy: zawory w głowicy, wałek rozrządu w bloku silnika (OHV), napędzany łańcuchem, dwa zawory na cylinder (silnik 16-zaworowy).

Skrzynia biegów: automatyczna Hydra-matic 400. Liczba biegów: 3.
Przełożenie tylnego mostu: 2.93:1

Układ hamulcowy – przednie hamulce tarczowe oraz tylne hamulce bębnowe, ze wspomaganiem
progresywnym. Hamulec awaryjny mechaniczny (nożny).

Nadwozie ramowe – dwudrzwiowe typu fastback, hardtop, coupe. 2040 kg

Dwa przednie fotele indywidualne, tylna kanapa jednolita (jednoczęściowa), tapicerka – pokrycie winylowe.

Przód – zawieszenie niezależne, sprężyny śrubowe, wahacz, stabilizator poprzeczny.
Tył – sztywna oś, napędzana, sprężyny śrubowe.

Ogumienie o profilu 255/70/R15. Opony radialne.

Samochód ten należy do kategorii Personal Luxury Car i nie należy go łączyć z kategorią Muscle Car, choć widlasta ósemka pod maską także pięknie pomrukuje – zapraszam do odsłuchania dźwięku samochodu:

Riviera Krzysztofa jest rzadkim egzemplarzem w wersji z konsolą środkową i zachowanym oryginalnym stanem. Jadąc jako pasażer miałem okazję zobaczyć, że samochód robi bardzo duże wrażenie i wzbudza na drodze ciekawość innych kierowców. Jadąc za nią ma się trochę wrażenie podróżowania za łodzią. Na pytania odnośnie użytkowania Riviery, właściwości jezdnych auta, kosztów i szczegółów dotyczących utrzymania samochodu w dobrym stanie najlepiej odpowie jej właściciel – zapraszam więc do zapoznania się z krótką serią pytań:

Pytania do Krzysztofa - kliknij w pytanie by sprawdzić odpowiedź:
Co sprawiło, że kupiłeś Rivierę? Co najbardziej Ci się w samochodzie podoba?

W Polsce nie miałem okazji takiego auta zobaczyć na żywo – pierwszy raz zobaczyłem samochód na własne oczy dopiero, gdy po zakupie szczęśliwie dotarł do mnie ze Stanów Zjednoczonych. Przed zakupem widziałem Rivierę tylko na zdjęciach w internecie. Oczywiście początkowo zakochałem się w tym co wyróżnia auto – mam na myśli jego tył określany mianem “boattail”.

To, co jednak ujęło mnie w Rivierze to jej niepowtarzalność i bezkompromisowość jaką wykazali się projektanci, a którą widać w każdym detalu. Lubię ją za to, że jest jawnym odrzuceniem pomysłów oszczędnościowych, racjonalnych i praktycznych, będąc wyrazem podejścia – idź na całość 🙂

Lubię ja również za to, że zajmuje sporo miejsca na drodze 🙂

Riviera została bowiem pomyślana jako “personal luxury car” – jest duża, ma sportowe zacięcie ale przede wszystkim jest limuzyną. Jednak limuzyną bez szofera, taką którą prowadzi się samodzielnie – kierowca ma być w centrum uwagi, stąd jego miejsce zostało usytuowane mniej więcej w połowie długości auta.

Auto łączy cechy zwykle występujące odrębnie – jest dostojne, a jednocześnie dynamiczne, potężne, a jednocześnie subtelne. Kształt zderzaków i błotników, koncepcja bocznych bezramkowych okien czy choćby dźwignia zmiany biegów wyglądająca niczym z samolotu. Pasy bezpieczeństwa również mają coś z samolotu – są złożone z czterech odrębnych pasów spinanych dwoma klamrami. Początkowo trzeba się nauczyć co do czego pasuje. Mimo, że auto ma ponad 40 lat jest w pełni wyposażone – ma tzw. pełną elektrykę. Drzwi są bezramkowe – po opuszczeniu okna pozostaje sama bryła drzwi. Pomyślano nawet by tylne, boczne szyby opuszczały się razem z uszczelką tak, aby utworzyć w miejscu okien jedną, nieograniczoną przestrzeń dla podróżujących z przodu jak i z tyłu. To wszystko sprawia, że Buick cieszy już samą swą sylwetką, są koncepcją. Jest to jedno z nielicznym aut które cieszy tak gdy jeździ ale, jak i gdy po prostu stoi. Wystarczy, że jest.

Jakie prace wykonano przy samochodzie od czasu zakupu?

Riviera po sprowadzeniu do Polski wymagała niewielkich prac blacharskich i lakierniczych. Prace blacharskie polegały na naprawie (drobne ogniska rdzy) drzwi, pasa tylnego oraz pasa przedniego. Pojazd został poddany przeglądowi technicznemu, poza wymianą płynów eksploatacyjnych i filtrów. Wymienione zostały tuleje przedniego zawieszenia, uszczelki pokryw zaworów silnika, przewody hamulcowe osi tylnej, uszczelki bocznych szyb tylnych. Czyszczeniu oraz konserwacji w ramach prac blacharskich poddany został zbiornik paliwa. Naprawiono klimatyzację. Ponadto renowacji i naprawie zostały poddane elementy deski rozdzielczej, w tym zespół wskaźników licznika przebiegu i prędkościomierza oraz elektryczny zegar analogowy. Pojazd nie posiada zmian konstrukcyjnych.

Czy Riviera wymaga szczególnego specjalistycznego serwisu?

Riviera nie wymaga superspecjalisty od aut amerykańskich i generalnie można ją naprawić wszędzie tam, gdzie tylko znajdzie się taki mechanik, który rozumie działanie auta z gaźnikiem i potrafi go wyregulować.

Jak prezentuje się temat dostępności części zamiennych?

Potrzebne części eksploatacyjne do Riviery są łatwo dostępne w Polsce. W dodatku są w większości przypadków w podobnej cenie do cen części do aut współczesnych. Oczywiście elementy nadwozia czy lampy dostępne są tylko w specjalistycznych sklepach lub wymagają sprowadzenia z USA.

Samochód jest relatywnie łatwy w naprawie, gdyż nie ma skomplikowanej elektroniki. Rozległe rozmieszczenie poszczególnych elementów dodatkowo ułatwia nam dostęp do części – typowy, amerykański sposób budowy samochodu z tamtych lat.

Na jakim poziomie kształtuje się zużycie paliwa?

Z tym pytaniem Michale spotykam się najczęściej więc i teraz mogłem się go spodziewać [tutaj śmiech]. Jest to pytanie z gatunku irytujących jeśli pojawia się jako jedyne – nikt bowiem, kto decyduje się na zakup dwutonowego “am-cara”, liczącego pięć i pół metra długości – z pewnością na spalanie nie zwraca szczególnej uwagi. Tak obecnie, jak i w latach gdy Riviera była produkowana. Był to piękny czas amerykańskiej motoryzacji, apogeum okresu gdy budowano auta coraz większe i mocniejsze. Rok produkcji mej Riviery, czyli 1972 był ostatnim kiedy niespecjalnie przywiązywano uwagę do zużycia paliwa. Kryzys paliwowy kolejnych lat spowodował, że cena baryłki ropy wzrosła ponad 15-krotnie i nic już nie było takie samo, auta zmalały i tak jest do dziś.

Samochód napędza silnik V8 o pojemności 7.5L zasilany gaźnikiem. Zaletą jednostki napędowej jest moc, ogromny moment obrotowy oraz jako gratis, niepowtarzalne brzmienie. Naturalną konsekwencją jest zużycie paliwa. To jednak z pewnością nie było istotne dla nabywcy Riviery którą GM oferował jako “America’s No.1 Personal Luxury Car”. Luksus ten został wyceniony na prawie 6500 USD zamykając ofertę Buick’a, którą rozpoczynał model Skylark w cenie niespełna 3000 USD, Opla zaś można było nabyć już za 2000 USD.

Samo odpalenie i wyjechanie z garażu wymaga ponad litr benzyny co obserwuję zimą gdy nie używam auta, jednak uruchamiam je regularnie. Zwykle po zimie w ten sposób ubywa w baku kilkanaście litrów.

Podczas jazdy ogromny wpływ na spalanie ma styl jazdy i warunki drogowe. W mieście podczas przejażdżki unikając korków Riviera spala 20-30L na 100km. Minimalne spalanie jakie zanotowałem w trasie przy spokojnej jeździe z prędkością 90km/h to 18L na 100km. Maksymalne natomiast to 48L na 100 km – korzystanie z luksusu Buick’a na codzień, w warunkach warszawskich korków nie oznacza taryfy ulgowej.

Jak prezentują się koszty eksploatacyjne?

Głównym kosztem utrzymania jest tak naprawdę paliwo. Tankuję benzynę 95, która jest najbardziej zbliżona do tej, jaką do silnika przewidzieli projektanci w latach 70-tych.

Wiele zależy od stanu technicznego samochodu i oczywiście rocznych przebiegów. Udało mi się nabyć egzemplarz w dobrym stanie technicznym, poprzedni właściciel poczynił znaczne inwestycje, wymieniając wiele podzespołów.

Utrzymanie Riviery wykorzystywanej zgodnie z jej zabytkowym charakterem nie wiąże się z dużymi nakładami. Dotychczasowe koszty napraw z ostatnich 6 lat to tylko… 100zł, nie licząc nakładów eksploatacyjnych, które dotyczą właściwie wymiany oleju. Tarcze hamulcowe czy bębny przy niskim przebiegu rocznym, nie przekraczającym 1000 km są nadal w dobrym stanie. Zostaje tylko wymiana oleju, jak w każdym samochodzie.

Riviera ma w momencie pisania tego artykułu już 44 lata i została zarejestrowana jako pojazd zabytkowy. Oprócz wyróżniających się, żółtych tablic rejestracyjnych niesie to ze sobą różne ulgi. Przegląd dopuszczający do ruchu jest co prawda bardziej wymagający, a procedura skomplikowana ale jest bezterminowy. Ponadto ubezpieczenie OC, z uwagi na dodatkowe zniżki dla tego typu aut, zamyka się w kwocie poniżej 200zł na rok, znacznie niższej niż w przypadku współczesnych, nawet małolitrażowych aut.

Jak oceniasz komfort jazdy?

Wnętrze Riviery jest zaskakująco przestronne jak na dwudrzwiowe auto. Zawieszenie jest wyjątkowo miękkie i komfortowe, a wysoki profil opony zapewnia dodatkową amortyzacje. W stosunku do normalnego auta podróżującym towarzyszy wrażenie miękkości i izolacji od podłoża – można to porównać do jazdy sofą na czterech amortyzowanych kołach. Miękkość zawieszenie jest odczuwalna na zakrętach, auto reaguje na gwałtowne przyspieszanie uniesieniem przodu auta, który podczas silniejszego hamowania wyraźnie „nurkuje” co w mej ocenie stanowi o dodatkowym uroku związanym z jego prowadzeniem. Ruszając pierwszy raz, a nie mając świadomości tej specyfiki auta oraz jak silnie reaguje na wciśnięcie pedału gazu – pierwsze metry przejechałem „żabką” próbując poskromić potwora 🙂

Riviera pomimo swoich ponad 2 ton masy jest bardzo żwawym autem, chętnie przyspiesza i prowadzi się ją bardzo lekko dzięki progresywnemu wspomaganiu kierownicy oraz czułym i skutecznym hamulcom. W ogóle nie odczuwa się dużej masy samochodu, którą można natomiast odczuć, gdy trzeba je przepchnąć – wymaga to dużej siły, a skręcanie z wyłączonym silnikiem, czyli bez pomocy hydrauliki jest bardzo ograniczone. Wpływ na to ma na pewno dość duża szerokość opon (ponad 25cm).

Niewątpliwym, dużym atutem jest dźwięk widlastej ósemki. Rozpoznawalny pomruk silnika dominuje przy przyspieszaniu natomiast przy jeździe z ustaloną prędkością auto jest zaskakująco ciche jak na 7.5-litrowy silnik. Przy prędkości powyżej ok. 60 mil/h (ok. 100 km/h) pojawiają się już odgłosy opływającego samochód powietrza.

Jak oceniasz prowadzenie samochodu?

Wsiadając zwrócimy zapewne uwagę na solidność wykonania samochodu. Otwierając drzwi czy maskę czujemy, że elementy nadwozia są wykonane z solidnej blachy przez co mają masę do której nie jesteśmy przyzwyczajeni. Spotkałem się z pytaniem w jednym z serwisów – „Czy coś się dzieje z maską ? Nie można jej otworzyć”. Podczas jazdy ma się trochę takie wrażenie, jakby prowadziło się lekki pojazd opancerzony. Wrażenie to wynika w dużej mierze także z odgłosów towarzyszących poruszaniu się autem.

Samo zaś uruchomienie silnika zapowiada, że tym razem zaczyna się przygoda inna niż zwykle. Wielkość silnika powoduje, że podczas jego uruchomienia karoseria auta na chwilę przechyla się wzdłuż swej osi, w przeciwnym kierunku do kierunku obrotów wału korbowego.

W pewnych sytuacjach kierowca Riviery musi zaplanować manewry przed ich wykonaniem bardziej niż w przypadku jazdy “zwykłym” samochodem po tej samej trasie. Na ostrym zakręcie auto zachodzi i nie mieści się na swoim pasie. Z uwagi na długość samochodu jak i długość maski ograniczającej widoczność na boki w ciasnych miejscach musimy samochodem bardziej wyjeżdżać – trochę jak autobusem – by móc rozejrzeć się w lewo i w prawo. Inni kierowcy nie są przyzwyczajeni do konieczności takiego manewru w przypadku auta osobowego

Z uwagi na duży moment obrotowy łatwo stracić przyczepność tylnych kół. Nie tylko podczas ruszania. Jadąc na mokrej nawierzchni warto unikać gwałtownego przyspieszania. Jako opcja dodatkowa wyposażenia oferowany był pierwowzór współczesnych układów ASR, ograniczający poślizg kół osi napędzającej auto – gdy wykrywał różnicę prędkości kół przednich i tylnych – ograniczał moc silnika.

Przechodząc do parkowania, nie ma z nim problemu, jeśli wybiera się odpowiednio duże miejsca parkingowe. Na zlotach takowe miejsca są, ale już w centrum handlowym, garażu w bloku czy pod marketem parkowanie wymaga zajęcia dwu miejsc. Na standardowym miejscu – nie otworzymy drzwi. Riviera jest dłuższa o jakieś 1.5 metra od standardowych aut więc należy brać poprawkę na to, by szukać takich miejsc, by auto nie wystawało zbyt dużo poza wyznaczone miejsce, przynajmniej nie na jezdnię.

Jeździsz Rivierą na codzień?

Auto jest wykorzystywane najczęściej przy okazji zlotów i różnego rodzaju imprez motoryzacji zabytkowej. Jeśli takowe akurat się nie odbywają to tak naprawdę każda okazja jest dobra by nacieszyć się autem – wyjazd do rodziny czy choćby po prostu na zakupy.

Czy jeździsz Rivierą w zimie?

Rivierę sprowadziłem z dzikiego zachodu 🙂 a dokładniej z Idaho, z północy Stanów Zjednoczonych. Zapewne dlatego wyposażona jest w opony M+S [ang. Mud and Snow] czyli wielosezonowe. Auto jest cyklicznie zabezpieczane przed korozją, tak podwozie, jak i profile zamknięte jednak unikam jazdy w miesiącach zimowych z uwagi na sól stosowaną w tym okresie na polskich drogach.

Na jakich zlotach motoryzacyjnych pojawiasz się z Rivierą?

Spotkania miłośników zabytkowej motoryzacji są okazją do wymiany doświadczeń, poznania ludzi o podobnej pasji oraz zobaczenia niespotykanych na codzień pojazdów. Kilka lat temu Riviera była na nich rodzynkiem – dziś jest coraz więcej ciekawych aut, występujących w niewielu egzemplarzach. Szczególnie polecam spoty organizowane przez chłopaków z Lowrider.pl. To właśnie na ich otwarciu sezonu 2011 pokazałem światu Rivierę pierwszy raz, zapytawszy chłopaków w charakterystycznych bluzach z logo klubu – czy mnie przygarną 🙂 Następnie były cykliczne imprezy CCSNC (Classic & Custom Saturday Night Cruise) skupiające auta (i nie tylko) wszelkiej maści oraz Youngtimer Warsaw, które przez kilka ostatnich lat urosły do chyba największych imprez w mieście. Ciekawym wydarzeniem jest coroczna wystawa Auto Nostalgia. Sympatyczne są również mini-zloty marketowe 🙂 – mam tutaj na myśli sytuacje gdy wybrawszy się na zakupy Rivierą, wracając do auta widzę całą masę osób wokół auta robiących zdjęcia. Każda okazja jest miła aby porozmawiać o Rivierze.  

Riviera jest dostępna do wynajęcia na specjalne okazje. Po więcej szczegółów odnośnie wynajmu na wyjątkowe dni zapraszam tutaj:
Prezentacja samochodu do ślubu

Miłośników Rivier zapraszam natomiast na stronę na Facebook’u:
http://www.facebook.com/BuickRivieraCars

Specjalne podziękowania dla Krzysztofa za zaprezentowanie swojej Riviery oraz przesłanie
obszernej dokumentacji samochodu, dzięki której powstał powyższy artykuł. MJ

 

Buick Riviera Boattail  – 360Video

 

Samochód Mariusza – film360

Przed odtworzeniem filmu przeczytaj poniższą instrukcję:
[Polski] Oglądasz specjalne wideo 360° – możesz dowolnie rozglądać się w każdym kierunku podczas odtwarzania filmu. Instrukcja:
1. Tablet i Telefon: Przesuwaj palcem po ekranie aby się rozglądać lub obracaj/przechylaj całym urządzeniem. Otwierając link do wideo 360° na telefonie i tablecie należy odtwarzać film bezpośrednio przez oficjalną aplikacje YouTube dla iOS/Androida, inaczej nie będziemy mogli obracać sferą.
2. Komputer: Kliknij na wideo a następnie przytrzymując lewy przycisk myszy ruszaj nią, aby się rozglądać. Możesz też użyć klawiszy W-A-S-D lub strzałek.
3. Jeśli obraz nie jest wyraźny to wystarczy kliknąć na koło zębate/trzy kropki znajdujące się w prawym rogu wideo a następnie wybrać 1080s lub 2160p. Płynne odtwarzanie wideo w wysokiej jakości wymaga ogólnie mówiąc wydajnego komputera i szybkiego internetu.
4. Najlepiej jest oglądać takie filmy w specjalnych goglach VR. Oby odtworzyć taki film w goglach VR należy uruchomić aplikacje YouTube, następnie kliknąć ikonę okularów w prawym dolnym rogu ekranu a na koniec wsadzić telefon do gogli i założyć całość na głowę.
5. Prowadzę dwa kanały YouTube. Mój główny kanał YouTube zawiera normalne filmy. Mój drugi kanał YouTube zawiera wyłącznie filmy 360°. Głównym celem moich filmów 360 jest pokazanie doświadczenia bycia w filmowanym obiekcie/miejscu. Głównym celem tworzenia tych filmów nie jest natomiast dla mnie maksymalizowanie ich rozdzielczości czy siedzenie nad postprodukcją i usuwanie linii łączenia, wibracji i każdej innej niedoskonałości. Ogólna jakość wideo jest oczywiście istotna ale perfekcjonistą nie jestem – wszystko zależy od punktu widzenia i celu. Nie publikuję żadnych informacji o kamerach czy sposobie technicznej realizacji.

Mariusz, co Ci się w Rivierze podoba najbardziej?

Mariusz: Riviera była moim marzeniem, jak miałem 8-10lat to zobaczyłem auto pierwszy raz w telewizji w serialu na południe. Nie wiedziałem jak się nazywa, jaki to model i który rok. Marzenie spełniłem – kilkanaście lat później stałem się szczęśliwym posiadaczem tak wspaniałego i oryginalnego auta. Pisano o tym modelu ,, Kochasz albo nienawidzisz”- u mnie to pierwsze 🙂

Specjalne podziękowania dla Mariusza za zaprezentowanie swojej Riviery do filmu 360. MJ

Riviera Mariusza dostępna jest do wynajęcia w okolicy Siemiatycz / Siedlce, czyli 100km na wschód od Warszawy.
Kontakt do Mariusza: (0048) 530 707 377

Buick Riviera 2 generacji ( 1966-1970 )

Prezentowany model to Buick Riviera 1968.

1. Pierwszą rzeczą na jaką zwróciłem uwagę są nietypowo otwierane lampy.

2. Co ciekawe, samochód 2 generacji dysponuje większą mocą od samochodu 3 generacji z tej samej klasy jednostką napędową.

Trzecia, nowsza generacja ma więc o prawie 1/3 mniejszą moc od drugiej, starszej – ze względu na normy emisji EPA celowo obniżono stopień sprężania w silniku 455 co spowodowało redukcją mocy silnika o prawie sto koni mechanicznych – czyli do 255 hp (190 kW) lub 265 hp (198 kW) w Gran Sport.

3. Samochód w momencie nagrywania filmu nie był jeszcze dopuszczony do ruchu, więc video prezentuje tylko krótką przejażdżkę zamiast pełnego materiału. Postanowiliśmy natomiast pokazać maksimum jeśli chodzi o dźwięk i zarejestrować kilka miłych dla ucha przyspieszeń – wydech magnaflow.

Buick Riviera 1968 front

Buick Riviera 1968 front 4

Riviera 1 generacji – wkrótce.

Portfolio - MichalJaroszczyk.com